Ikony polskiej muzyki rozrywkowej, jaką jest Edyta Bartosiewicz zapewne nie trzeba nikomu przedstawiać. To gwiazda obecna na polskiej scenie muzycznej od lat 80., której przeboje do dziś grają największe rozgłośnie radiowe w Polsce. “Koziorożec”, “Sen”, “Szał”, “Zegar” czy “Ostatni” i wiele innych utworów, pochodzą z kilkukrotnie pokrytych platyną albumów. W maju ubiegłego roku ukazała się najnowsza płyta Edyty Bartosiewicz pt. “Ten Moment”. To niezwykle ważny album w życiu artystki, który ona sama nazwała nowym otwarciem. Edyta zdecydowała się na odważną eksplorację przestrzeni muzycznych, nawiązując tym samym do początków swojej działalności, chociażby z zespołem Holloee Poloy. W tej ‘wyprawie ku obcym cywilizacjom’ (‘Kpt. L.J.’) towarzyszy jej znany tandem producencki, wywodzący się z nurtu muzyki industrialnej: Bodek Pezda i Sławomir “Dżabi” Leniart. Za największe zalety albumu Bartosiewicz uważa bezpośredniość przekazu oraz czasami wręcz atawistyczne brzmienie. To druga, po ‘Renovatio’, płyta wydana w Eba Records, własnej wytwórni Artystki. Znajdują się na niej single, takie, jak “Lovesong”,  “cYRK’, “Ten Moment’ czy ‘Cichy zabójca’.